„To tylko stres”, „taka pora roku”, „musisz zmienić szampon” – osoby, którym wypadają włosy, słyszą wiele takich porad. Tymczasem za przerzedzeniem włosów, zakolami czy nasilonym wypadaniem może stać łysienie androgenowe. Problem dotyczy zarówno mężczyzn, jak i kobiet. Im wcześniej zostanie właściwie rozpoznany, tym szybciej można wdrożyć indywidualne rozwiązania jakie oferuje współczesna trychologia.Włosy zostają na poduszce. Na szczotce jest ich coraz więcej. Podczas mycia dłonie pokrywają się pasmami, a kucyk staje się wyraźnie cieńszy. Na początku wiele osób próbuje nie panikować. Winny ma być stres, zła dieta, jesień albo nowy szampon. Czasami rzeczywiście przyczyna jest przejściowa. Ale jeśli problem trwa tygodniami lub miesiącami, a gęstość włosów wyraźnie się zmniejsza, warto poszukać odpowiedzi. Bo wypadanie włosów nie zawsze jest „zwykłym wypadaniem”.